Zastanawiasz się, jak inwestować w kryptowaluty? Zanim wydasz swoje ciężko zarobione pieniądze, stwórz własną strategię inwestycyjną. Zastanów się, ile masz czasu, by doglądać swoją inwestycję, na jak długo możesz zamrozić kapitał, jak duże ryzyko chcesz ponieść, jakie masz umiejętności i doświadczenie w inwestowaniu na giełdzie.

Artykuł jest częścią darmowego szkolenia – Kryptowaluty – jak zacząć i przetrwać? Kurs dla każdego!

Po co inwestować w kryptowaluty?

Naganianie, marzenia i hodl

Wiele osób inwestujących w kryptowaluty, nie rozumie ich, ani tym bardziej technologii za nimi stojącej. Zwyczajnie szybko chcą zarobić. Najczęściej mają żyłkę hazardzisty i skłonne są sporo zaryzykować, gdyż widzą szansę znacznie się wzbogacić. Nie mają żadnej strategii i zachowują się tak, jakby kupowali los na loterię.

Często słuchają naganiaczy, którzy obiecują im super zyski, nie informując o ryzyku utraty kapitału. Krzyczą, że wycena bitcoina osiągne kiedyś 1 mln USD i sprawi, że będą bogatymi. Całość napędzana jest marzeniami o łatwym zarobku i wykresem historycznych notowań bitcoina, ethereum czy XRP, które uczyniły tych, którzy lata temu zainwestowali w nie długoterminowo, bogatymi.

Do naganiaczy należą niektórzy twitterowcy, szkoleniowcy, youtuberzy zachęcają do kupowania wybranych projektów (za co najczęściej otrzymują wynagrodzenie). Nawołują oni swoich widzów do hodlowania długoterminowego, niezależnie od aktualnej ceny i sytuacji na rynku. Pokazują, że wiele lat temu cena bitcoina również spadała z 10 na 2$ i należało trzymać bitcoina na swoim bezpiecznym portfelu niezależnie od wszystkiego, by dotrwać do czasów, gdy jest on wart kilkanaście tysięcy za sztukę. Często oferują oni swoim widzom płatne szkolenia oraz zakupy produktów i usług, z których sami czerpią prowizję. Bywa, że Ci youtuberzy nigdy nie zarobili ani grosza na inwestowaniu w kryptowaluty, a żyją głównie żerując na naiwności swoich odbiorców.

Pod hasłem “inwestowania w kryptowaluty” znajdziecie również całą masę piramid finansowych, oszustw i pseudo-funduszy inwestycyjnych, które obiecują miesięczny zysk rzędu kilkunastu procent. Warto uważać, by nie dać się okraść. Ogromnym plusem inwestowania w kryptowaluty jest możliwość zrobienia tego samodzielnie i bezpośrednio. Nie potrzebujemy pośredników i zarządzających naszym kapitałem. Powinniśmy to robić samemu. Zatem jak inwestować w kryptowaluty?

Inwestowanie w przyszłość

Nie wiemy, czy historia się powtórzy i czy kupując bitcoina dzisiaj, gdy każdy już o nim słyszał, zarobimy. Może lepiej szukać projektu, o którym jeszcze nikt nie wie, jak o bitcoinie dziesięć lat temu, a jest on na tyle perspektywiczny i dobrze zaplanowany, że będzie o nim głośno w przyszłości? Czy może lepiej inwestować tylko w największe, najstarsze, sprawdzone kryptowaluty o największej kapitalizacji, w które w przyszłości może zechce zainwestować kapitał instytucjonalny, tworząc z bitcoina cyfrowe złoto internetu, wynosząc jego cenę na nowe maksima? Nikt nie zna przyszłości. Gdyby ktokolwiek ją znał, z łatwością stałby się najbogatszym człowiekiem na Ziemi.

Dawniej kupowano kryptowaluty, by nimi płacić, jako pieniędzmi wolnymi od systemu bankowego i regulacji rządowych. Takich inwestorów-idealistów zostało już dziś niewielu, gdyż bitcoin i altcoiny stały się dzisiaj głównie aktywem spekulacyjnym, czymś w rodzaju akcji giełdowych.

Niektórzy inwestorzy traktują kryptowaluty jako inwestycję w nową technologie, nową ekonomię, a także w technologiczne start-upy, które kiedyś mogą stać się dużymi i dochodowymi firmami. Niewykluczone, że to na tym rynku zrodził się lub dopiero zrodzi drugi Amazon. Takie przypuszczenie ma oparcie w porównanie obecnego, wciąż wczesnego etapu rozwój branży blockchain, a także wielkiego boomu na inwestowanie w kryptowaluty z końca 2017 i początku 2018 roku, do bańki dot-com, która powstała we wczesnym etapie rozwoju internetu. To po pęknięciu tamtej bańki spekulacyjnej, na fali której nawet najsłabsze projekty osiągały ogromne wyceny, na pierwszy plan wyszły firmy, które dziś są globalnymi korporacjami, jak Facebook i Google.

W dzisiejszym modelu gospodarki może nawet nie jest do końca ważne, że tokeny mają mały związek z projektem, niczego inwestorom nie gwarantują i ich wycena najczęściej oderwana jest od fundamentów, skoro akcje spółek są wyceniane tak wysoko, że trzeba by było czekać nawet 100 lat, by zyski danej firmy dogoniły jej kapitalizację giełdową. W tym sensie, umowne powiązanie kryptowaluty i projektu ją wyemitował nie jest problemem.

Spekulacja na rynku kryptowalut

Dla spekulanta giełdowego nie mają znaczenia fundamenty danego aktywa. Dla niego wręcz nie ma znaczenia, co to za aktywo – czy kupuje i sprzedaje bitcoina, litecoina, akcje PKN Orlen, ETF na złoto czy trzodę chlewną! Liczy się tylko zmiana ceny. Głównym jego narzędziem pracy jest wykres i jego analiza, a także badanie nastroju na rynku w kontekście spodziewanych wydarzeń związanych z danym aktywem.

Spekulant buduje pozycję, ustawia take profit, ustala stop loss i próbuje zarobić na zmianie ceny. W przeciwieństwie do hodlera, typowego członka społeczności kryptowalut, który żyje rozwojem projektu i kibicuje jego twórcom, spekulant zupełnie nie przywiązuje się on do danego aktywa. Nie łączą go z nim żadne emocje, dzięki czemu nie ma skrupułów by dany token sprzedać, realizując zysk lub tnąc stratę, podczas gdy hodler nie sprzeda, gdyż uważa, iż jest to świetna kryptowaluta – boi się, że sprzedając wysiądzie z pociągu, ominie go coś niepowtarzalnego (FOMO), a cena mu odjedzie i będzie musiał odkupić token drożej, by dalej być częścią społeczności fanów i inwestorów danego projektu.

Inwestor silnie ideologicznie związany z ruchem kryptowalutowym nie kupi XRP, bo jest to kryptowaluta banksterska, scentralizowana, będąca zaprzeczeniem tego, czym kryptowaluty miały być. Spekulantowi nie robi różnicy, czy zarabia na zmianie ceny XRP, bitcoina czy ropy naftowej.

Wady i zalety spekulacji na kryptowalutach

Spekulacja jest jedną z możliwych strategii, jak inwestować w kryptowaluty. Nadają się one do tego wyśmienicie, gdyż kurs kryptowalut posiada dużą zmienność. Spekulacja wymaga ona od inwestora, który w tym wypadku wciela się w rolę traidera, dużego opanowania emocji, doświadczenia oraz odpowiednich technik analizy wykresów. Spekulacja pochłania bardzo dużo czasu, co sprawia, że dla niektórych może stać się pracą na pełen etat. Trzeba na bieżąco śledzić, co dzieje się, jakie są nowości, plotki, newsy. Trzeba wyszukiwać okazje na rynku, który otwarty jest 24 godziny na dobę, a w różnych godzinach wzrasta intensywność działań inwestorów z Azji, Europy i USA.

Traider wykonuje wiele ruchów, zakłada wiele pozycji, co sprawia, że może on popełnić wiele błędów, tracąc fundusze. Kluczowym dla niego są sumaryczne wyniki, by zrealizowane zyski przewyższały straty w stop loss.

Inwestowanie długoterminowe

Inwestowanie długoterminowe, czyli hodlowanie, jest jedną z możliwych strategii, jak inwestować w kryptowaluty. Jest to jednocześnie najłatwiejsza strategia. Zakłada ona tylko dwa ruchy, zakup i sprzedaż, więc trudno zrobić większą liczbę błędów. Nie trzeba również śledzić codziennie wykresów i poświęcać dużo czasu na doglądanie swojej inwestycji.

Wzorując się na Warrenie Buffettcie, kupujemy perspektywiczne kryptowaluty i trzymamy je, licząc że w miarę rozwoju projektu i wzrostu adopcji technologii blockchain oraz kryptowalut w codziennym życiu, trzymane przez nas na bezpiecznym portfelu kryptowaluty, staną się kiedyś dużo droższe. Przed zakupem oczywiście powinniśmy dokładnie ocenić projekty i zainwestować tylko w najlepsze spośród wielu. Po zakupie musimy śledzić ich losy, by nie przegapić istotnego wydarzenia.

Czy zarobimy? Jak już wspomniałem wyżej, nikt nie zna przyszłości. Warren Buffett kupił akcje amerykańskich firm i trzyma długoterminowo. Wzrost gospodarczy w USA i obecna bańka na tamtejszych rynkach finansowych uczyniły go jednym z najbogatszych ludzi świata. Gdyby zrobił to samo w Argentynie, dzisiaj byłby bankrutem. Gdyby zrobił to samo w Japonii, dzisiaj byłby na niewielkim minusie. Dokonał inwestycji w dobre projekty, lecz miał dużo szczęścia, że zrobił to w odpowiednim miejscu i czasie. Podobnie sytuacja ma się do rynku kryptowalut. Kupując dobrą kryptowalutę w 2015, 2016 czy nawet 2017 roku i nie robiąc nic, tylko hodlując, można było stać się naprawdę bogatym. Czy historia się powtórzy? Czy kupując dzisiaj dobrą kryptowalutę zarobimy tysiące, setki, a może dziesiątki procent, czas pokaże. Nie należy zapominać, że prawdopodobnym jest, iż dany projekt upadnie, a cena jego kryptowaluty spadnie do zera.

Wybór własnej strategii inwestycyjnej

W przeszłości można było zostać bogatym kupując XRP w 2015 roku i sprzedając w 2018 roku. Trzeba było zrobić tylko dwa świetne ruchy – zakup dobrej kryptowaluty wtedy, gdy mało kto o kryptowalutach słyszał, i sprzedaż jej, gdy zrobiło się o kryptowalutach bardzo głośno. Jednak równie dobrze można było na inwestowanie poświęcać dużo więcej czasu i – spekulując – kupować tokeny ICO, a następnie sprzedawać je zaraz po wejściu na giełdy, przy pierwszej dobrej okazji. W ten sposób można było mnożyć kapitał wykonując bardzo dużo ruchów, podejmując dużo decyzji.

A Ty, jaką strategię wolisz? Musisz samodzielnie zdecydować, w jaki sposób chcesz zainwestować swoje środki.

Czy będziesz stosował stop loss na kapitale, czy na cenie? Jaką częścią swojego kapitału poświęconego na inwestycję w kryptowaluty? Jak długo możesz sobie pozwolić na zamrożenie kapitału w kryptowalutach? Czy całość środków zainwestujesz długoterminowo, kupując najbardziej perspektywiczne projekty i czekają kilka lat na ich rozwój oraz ekspansję całego rynku? A może będziesz spekulował w krótkim i średnim terminie? Czy starczy Ci czasu, wytrwałości i umiejętności, by na tym zarabiać?

Decyzja należy do Ciebie.

Zobacz więcej materiałów darmowego szkolenia – Kryptowaluty – jak zacząć i przetrwać? Kurs dla każdego!

Pozostaw komentarz

Tokeny.pl to portal kryptowalut prowadzony przez zespół krypto entuzjastów. Głównym obszarem naszego zainteresowania są kryptowaluty, tokeny, tokeny personalne jak również technologia blockchain. Na łamach naszego serwisu będziemy prezetować niezależne recenzje kryptowalut oraz ciekawe artykuły z rynku. Dodatkowo prezentujemy aktualne kursy wszystkich krytowalut. Na stronie znajduje się również wielofunkcyjny kalkulator kryptowalut jak również walut tradycyjnych.

Informacje opublikowane na portalu kryptowalut tokeny.pl nie są rekomendacjami finansowymi oraz nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Opublikowane na łamach portalu informacje nie stanowią oferty. Tokeny.pl nie ponosi odpowiedzialności za wszelkie decyzje, podjęte pod wpływem danych prezentowanych w Serwisie. Portal nie ponosi żadnej odpowiedzialności z tytułu ewentualnego wykorzystywania informacji na stronie.

Inwestycje w instrumenty rynku OTC, w tym kontrakty na różnice kursowe (CFD), ze względu na wykorzystywanie mechanizmu dźwigni finansowej wiążą się z możliwością poniesienia strat przekraczających wartość depozytu. Osiągnięcie zysku na transakcjach na instrumentach OTC, w tym kontraktach na różnice kursowe (CFD) bez wystawienia się na ryzyko poniesienia straty, nie jest możliwe, dlatego kontrakty na różnice kursowe (CFD) mogą nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów.

Realizacja Scythe Studio © 2018.

My Newsletter

Sign Up For Updates & Newsletters